![]() |
mój plan (można sobie powiększyć) |
Moje najdłuższe w życiu wakacje powoli się kończą... Ale nie jestem smutna, bo dostałam się na moje wymarzone studia i wręcz nie mogę się już doczekać kiedy je zacznę :-) Mam już plan i od 1 października zaczynam chodzić na zajęcia. Wybrałam jako drugi język włoski, czyli obowiązuje mnie PNJW (praktyczna nauka języka włoskiego), PNJP i PNJA to portugalski i angielski, czyli mnie nie dotyczą. Ogólnie jestem zadowolona z planu, bo powinnam zdążać na wszystkie treningi, choć te jedne zajęcia w poniedziałek... Więcej czasu zajmie mi dojazd na uczelnię niż pobyt na niej... Jestem ogromnie ciekawa jak to będzie :-)
Ładny plan :) Teraz tylko czekać na październik.
OdpowiedzUsuńjuż niedługo! Nie mogę się doczekać, choć pewnie po miesiącu juz nie bede taka zadowolona :D
UsuńTrzeba być dobrej myśli ;D
Usuńno masz rację :D
UsuńPrzeważnie mam rację ;D
UsuńCzyli będziesz dojeżdżała z domu? :) Ja to się póki co za bardzo nie cieszę, ale jestem pewna, że jak już się tam oswoję to będzie lepiej. Póki co przeraża mnie cała przeprowadzka i zapoznawanie z nowym, nie lubię zmian :P No i plan dopiero w weekend dostanę, ale chciałabym żeby był podobny do Twojego :)
OdpowiedzUsuńTak, będę dojeżdzała z domu, mam 40 km na uczelnię. Nie będę się przeprowadzać :) Cieszę się, że mam taki plan, bo bałam się, że będę miała "okienka"
UsuńOo to fajnie :) Ja mam 100 km i choćbym chciała to nijak mi do dojeżdżania. Dopiero dziś też dostałam swój plan i zachwycona z kolei nie jestem. Nie wiem zresztą jak to możliwe, ale mam prawie 2 razy więcej zajęć od Ciebie! Oj, zazdroszczę :P
UsuńJa też bym chciała znać! liczę, że jakoś piątek/poniedziałek będę miała fajnie ułożony, i będę mogła wracać do domu szybciej :D a Ty będziesz dojeżdżała?
OdpowiedzUsuńtak, będę dojeżdżała z domu :) 40 km
UsuńWiesz czego Ci zazdroszczę? Że zajęcia będziesz miała ciągiem, bez sześciogodzinnych przerw jak to wymyślili u mnie, gdy trzy lata temu byłam na pierwszym roku. ;)
OdpowiedzUsuńteż się cieszę, że nie będę miała "okienek", obawiałam się tego, ale na szczęście nie mam :) Chociaż może jednak lepiej gdybym miała to bym się wtedy uczyła :D
UsuńPowodzenia! To bardzo fajne, że cieszysz się na nowy rozdział w Twoim życiu, podobno jeden z najlepszych. :) convalis
OdpowiedzUsuńzobaczymy, czy jeden z najlepszych. Nie będę mieszkała w akademiku, a to chyba chodzi o te imprezowanie i "uwolnienie" się od rodziców :D
UsuńSpokojnie zorientujesz się na początku na jakie zajęcia trzeba chodzić, a jakie można sobie odpuścić ;)
OdpowiedzUsuńPóki co bardzo się cieszę na te studia i nawet gdybym nie musiała chodzić to bym chodziła, bo bardzo mnie interesują te zajęcia, jestem ciekawa jak to wszystko będzie wyglądało :)
UsuńNo to powodzenia. Obyś zawsze miała tyle zapału. ;)
OdpowiedzUsuńDzięki. Też właśnie się boję, że zapał się wypali i wróci lenistwo... :D
Usuńzazdroszczę planu, ja niby jestem na ostatnim semestrze i powinnam mieć luzy, a tu kupa :P
OdpowiedzUsuńbędzie dobrze, zobaczysz ;)
Ja się cieszę tymi luzami jakie teraz będę miała, bo oglądałam plany z 2 i 3 roku i z magisterki i już nie jest tak kolorowo, każdy dzień zawalony :<
Usuńtaki lajf, co zrobisz :P
Usuńa gdzie będziesz studiować? :)
Powiem Ci, że nie masz wcale takiego złego planu :) Lepiej byłoby, żeby te poniedziałkowe zajęcia były kiedy indziej, ale przynajmniej nie masz okienek, które musiałabyś spędzać bezproduktywnie na uczelni. Mnie to na pewno nie ominie, niestety ;)
OdpowiedzUsuńCieszę się, że nie mam "okienek" :) Ale ten poniedziałek mnie zasmuca, myślałam, że będę miała wolny choć jeden dzień :(
UsuńTrochę szkoda, że masz zajęcia rozłożone na cały tydzień, bo na większości kierunków i uczelni faktycznie ma się jeden dzień wolny. Ale zaletą jest to, ze to tylko plan na jeden semestr - do końca stycznia. Może później coś się zmieni na Twoją korzyść? :D
UsuńPlan masz całkiem w porządku :) Teraz tylko chodzić na zajęcia i zakochać się w studiowaniu!
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że się zakocham :D
Usuńuh piątek masz zajęcia współczuje ale poniedziałek nie jest zły :) najważniejsze studiować to co się lubi :)
OdpowiedzUsuńmoja przyjaciółka ma wolny piątek :< a ja będę siedziała do 15:00 na uczelni :<
OdpowiedzUsuńJa się nie mogę doczekać mojego planu :)
OdpowiedzUsuńJa się nie mogę doczekać mojego planu :)
OdpowiedzUsuńDobrze, że nie masz okienek, one są straszną stratą czasu:)
OdpowiedzUsuńmoje tez:( jutro pierwszy zjazd
OdpowiedzUsuńGratuluję dostania się na wymarzone studia! Sama też nie mogę się doczekać pierwszych zajęć na swojej uczelni, więc to uczucie : )
OdpowiedzUsuńPowodzenia!
nice blog :)
OdpowiedzUsuńMaybe we follow each other !?
If yes, let me know when you´re follow me & ill follow back :)
Happy Sunday !
www.YulieKendra.com
a gdzie studiujesz? :)
OdpowiedzUsuńZazdroszczę tego, że spełniło się Twoje marzenie. :) Studiuj, studiuj! :D
OdpowiedzUsuń