wtorek, 31 lipca 2012

"Brzydkie kaczątka"

Byłyśmy wczoraj z Zochanną na rowerach, dałyśmy radę. Bardzo głęboko zastanawiałam sie, czy kiedy byłam w podstawówce siodełko również było takie niewygodne... Wybrałam się na "wycieczkę", bo nie można dosłownie tego tak nazwać, bo wybrałyśmy się zaledwie kilka, albo i mniej kilometrów od domu z zakwasami po sobotniej siłowni, które czuję do tej pory (nie wiem dlaczego), a dzisiaj o 20:00 również zaplanowana jest siłownia... Jakoś dam radę, w końcu nie mogę ciągle tylko leżeć i rozwiązywać krzyżówek... :p
Wybrałyśmy się nad Wici i zastałyśmy łabędzie :)
Mama łabędź i młode łabądki :)
Tak a'propos to po jakim czasie od narodzin łabędzie robią sie białe? :3
Było bardzo miło, niebo było zachmurzone, ale temperatura powietrza dla mnie w sam raz.
Już wiem: Łabędzie są szare do 3. roku życia, ale zdarza się, że od razu rodzą się białe :D

59 komentarzy:

  1. Fajne łabędzie. Kiedy robią się białe? Nie mam zielonego pojęcia, trzeba poszukać w internecie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajne, fajne. Kiedyś niechcący trafiłam jednego w głowę batonem bounty... Myślałam, że go zje. >.<
      Biorę się za szukanie kiedy łabędzie robią się białe :>

      Usuń
  2. boskie są te Twoje foty po prawej!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam sie na labedziach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie, ale jak byłam mała strasznie lubiłam bajkę o brzydkim kaczątku :)

      Usuń
  4. Rozśmieszyło mnie to z podstawówką :p dobra rozkmina.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no serio, im jestem starsza tym bardziej boli mnie dupsko po rowerze... może po prostu... JEST WIĘKSZE :O

      Usuń
    2. Bo jesteś nieprzyzwyczajona i nie jeździsz tak jak kiedyś :p

      Usuń
    3. no możliwe. :D ale wbija się makabrycznie. 10 minut na rowerze i juz czuje

      Usuń
  5. Przy moim szczęściu, gdybym była łabędziem, całe życie byłabym szara. :D Ale masz świetne włosy ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :) To byłabyś wyjątkowa! :))

      Usuń
    2. W negatywny sposób ;d [już pisałam ten komentarz kilka dni temu, kocham mojego kompa o.O]

      Usuń
    3. oj tam, oryginalne też jest piękne :)

      Usuń
    4. W sumie może i tak ;)

      Usuń
    5. na pewno tak :> chociazby zwierzeta albinoski :>

      Usuń
    6. możliwe, nie znam się na zwierzętach ;d
      (ale mnie wkurza ta weryikacja obrazkowa =,=)

      Usuń
  6. Ciekawa rzecz, jeśli chodzi o łabędzie. Szczerze mówiąc nigdy nie widziałam łabędziątek o szarych piórkach.
    Ja zawsze lubiłam jeździć na rowerze. Nigdy nie odczuwałam zmęczenia po wycieczkach rowerowych. Teraz spokojnie jeżdżę po 20 km i jest super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To może po prostu wymienię siodełko na jakieś wygodniejsze, specjalnie dostosowane do mojego tyłka i powinno być okej... :D Bo z nogami daje radę, tylko tyłek boli mnie niemiłosiernie...

      Usuń
  7. Aj tam, zawsze można siodełko jakoś stuningować ;D Kiedyś na Wiocha.pl widziałam takie z zamontowanym wibratorem ;D Ale to chyba wygodniejsze nie jest... szczególnie na wybojach. No to bardzo aktywnie ten czas spędzasz :) Śliczne maluchy :) Nie mam pojęcia, kiedy bieleją. A! Już wiem ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, juz wolalabym sobie wsadzic na to siodelko poduszke niz wibrator... hahaha :D a łabądki są śliczne - to prawda:)

      Usuń
    2. W sumie... to nie jest taki zły pomysł :)

      Usuń
    3. tylko co by ludzie mysleli ;D

      Usuń
    4. Niech sobie myślą, co chcą - mnie to mało interere ;D

      Usuń
    5. ale jednak dziwnie bym wyglądała jadąc na poduszce... :>

      Usuń
    6. prawie robi wielką roznice;p

      Usuń
    7. Oj tam ;P A od czego jest wyobraźnia? ;D

      Usuń
    8. hehe od wymyslania glupot <3

      Usuń
  8. O, właśnie, bardzo słuszna uwaga - siodełko zawsze jest niewygodne. A potem przez tydzień boli mnie od niego tyłek. ;)
    Łabędzie są bardzo ładne, ale nie chciałabym z nimi stanąć oko w oko. Ostatnio byłam właśnie u kuzynek, a w ich okolicy pełno jest stawów i łabędzi włśnie. Zawsze mam wrażenie, że kiedy pójdziemy na spacer, to jakieś wielkie ptaszysko nas zaatakuje! :x
    Pozdrawiam. :)

    PS. Jaka Ty ładna jesteś! *__*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do łabędzi to masz rację, kiedyś niechcący trafiłam jednego w głowę batonem, bo chciałam go nakarmić to na jeziorze się tak nastroszył, że masakra, potrafią być niebezpieczne.

      P.S. Dziękuję bardzo *.*

      Usuń
    2. To czym Ty te łabędzie karmisz?! :D
      Właśnie mój wujek raz jechał samochodem, aż nagle z krzaków wyskoczył jeden duży łabędź i za nim pełno małych. Oczywiście, ptaki mają na ulicy pierwszeństwo, więc trzeba było poczekać, aż przejdą i nie panikować

      Usuń
    3. To czym Ty te łabędzie karmisz, co?! :D

      Usuń
    4. no jadły zawsze chipsy!:D ale chciałam im raz rzucić kawałek batona :< wcale nie chciałam trafić go w głowę :<

      Usuń
    5. Ojej, to ja parę razy karmiłam gołębie panierką z kurczaka z kfc, hahah :D

      Usuń
    6. haha :D ja kanapką ze szkoły;p

      Usuń
    7. Jedna z moich koleżanek ma jakąś fobię, jeśli chodzi o gołębie i zawsze kiedy idzie się z nią przez miasto trzeba strasznie uważać, żeby na żadnego się nie natknąć. :D

      Usuń
    8. LOL a jak się natknie to co robi??????

      Usuń
    9. Zaczyna krzyczeć i miotać rękami we wszystkie strony, tragedia :D Raz ją gołąb zaatakował w Krakowie i od tamtego czasu tak ma, hahahah.

      Usuń
    10. o matko biedna gołąbki

      Usuń
    11. Ja rozumiem bać się pająków albo węży, ale gołąbków..?

      Usuń
    12. może przeraza ja te ich dziwne ruszanie glowa jakby rapowaly;p

      Usuń
    13. Możliwe. Mnie też to trochę przeraża, ale bardziej boję się jakichś większych ptaków czy coś. ;)

      Usuń
  9. Jechałabym gdzieś rowerem, ech :D

    OdpowiedzUsuń
  10. oo jak aktywnie no no ;d
    moja aktywnosc ostatnio skalda z zmiany kanalow miedzy 1 a 2 w czasie ogladania olimpiady ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja z olimpiady to tylko siatkówkę oglądam :)) widziałam kawałek meczu Radwańskiej Agnieszki i się bardzo zawiodłam ;p

      Usuń
    2. no ja oladam po kolei co leci ;P
      no ona zawodzi zreszta jak i inni wielcy faworyci ale tak to jest jak sie wiesza medale jeszcze przed igrzyskami ;p

      Usuń
    3. siatkarze tez faworyci,ale gorszy dzien mieli. wazne, ze to faza grupowa

      Usuń
  11. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  12. są przepiękne;)
    pozdrawiam/zapraszam!;)

    OdpowiedzUsuń
  13. podzielam Twoj entuzjazm co do Farmony ;)
    chodzisz na siłownie... ja od lat sie wybrac nie mogę hahah aż wstyd :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mamz a darmo jako siatkarka klubu sportowego ;p jakbym miala placic to bym nie chodzila;p

      Usuń