poniedziałek, 16 kwietnia 2012

Moja pasja - siatkówka

Dzisiaj chciałabym napisać coś o mnie.

Od lewej: Ja, Sonia

A mianowicie kiedy byłam w przedszkolu tańczyłam w miejskim zespole "Radość". Myślałam, że zawsze będę tańczyć, chodziłam na wszystkie treningi i bardzo chciałam przejść do grupy "starszych". Tamte układy były dużo lepsze, ubrania tak samo, miałam nadzieję, że już nieługo tak się stanie. Była pierwsza klasa podstawówki, druga, a tu nic. Kiedy były kolejne przejścia zapytałam dlaczego ja nie mogę tańczyć ze starszymi na co wychowawczyni odparła, że tamte dziewczyny mnie zdemoralizują. I tak moja przygoda z tańcem się zakończyła, bo nie chciałam ciągle tańczyć piosenek o wycieranych dżinsach i misiu w szafie.

W podstawówce brałam udział w konkursach recytatorskich, zawsze wygrywałam etapy szkolne i zajmowałam jakieś przyzwoite miejsca w konkursach na szczeblu powiatowym. W międzyczasie już zaczęłam się interesować sportem. Pod koniec czwartej klasy zaczęłam chodzić na sks-y, w piątej i szóstej klasie już miałam szóstki z WF-u i grałam w szkolnej drużynie piłki siatkowej, ręcznej i koszykowej. Zdecydowanie najlepiej szło mi w piłce ręcznej. Dopiero pod koniec szóstej klasy zaczęłam chodzić na takie małe treningi piłki siatkowej organizowane przez naszą nauczycielkę z jęz. polskiego, która gra w siatkówkę (jej mąż to mój obecny trener). Poleciła mnie i dwie inne koleżanki trenerowi juniorek i kadetek w Żorach. Zainteresowałam się tym i tak w wakacje przed klasą pierwszą gimnazjalną na dobre rozpoczęła się moja przygoda z siatkówką.

Jeździłam na treningi do Żor, mieszkam w Łaziskach Górnych. Trenowałam w Żorach dwa lata, byłam nawet na jednym obozie sportowym, było ciężko jeśli mam być szczera... Ale dałam radę. W mojej miejscowości wybudowano halę sportową. Tym sposobem została utworzona sekcja siatkówki kobiet i przeszłam z klubu żorskiego do mojego miasta - Łazisk. Najpierw grałyśmy w IV lidze dwa sezony, później udało nam się wejść do III ligi, ale niestety znowu spadłyśmy do IV. I właśnie ten sezon to ten sezon IV-ligowy, ale mamy naprawdę spore szanse na wejście spowrotem do III ligi, ponieważ nikt nie odbierze nam I miejsce, które aktualnie zajmujemy w tabeli :)

Tak aktualnie wygląda tabela mojej grupy :)

Jest naprawdę świetnie. Gram jako atakująca i kocham moją pozycję, kocham siatkówkę, to moja pasja, moje całe życie. Możliwe, że aby spowrotem wejść do III ligi będziemy musiały jeszcze grać turnieje finałowe, ale to się okaże. Do końca kolejki zostały nam jeszcze tylko dwa mecze - z Węgierską Górką i Żorami. Nawet jeśli oba przegramy to nikt i tak nie odbierze nam pierwszego miejsca.

Atak



Blok


Moja drużyna. Ja z numerem 1


A Wy? Macie jakieś swoje pasje, które realizujecie?

85 komentarzy:

  1. ja właśnie realizuję się prowadząc bloga ;)

    uwielbiam siatkówkę ale nie gram tylko oglądam zarówno damską jak i męską ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja oglądać lubię głownie facetów :> akcje są bardziej efektowne niż u kobiet :)

      Usuń
  2. wooow masz świetną pasję :) trzymam kciuki za sukcesy! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję bardzo :) mam nadzieję, że będzie awans do III ligi :)

      Usuń
  3. Ja uwielbiam siatkówkę,mimo,że nie umiem w nią grać! : ))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zawsze można oglądać :) ja np lubię oglądać Darta (rzutki) a też sama trfiam średnio albo np. bardzo podoba mi się gra w enisa, ale sama nie potrafię :)

      Usuń
  4. Ja w szkole zawsze uwielbialam grac w siatkowke nadal jak jest w lecie cieplo to odbijam z kims pilka ;)A moja pasja jest pieczenie ciast :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o! ciasta <3 ja poki co jestem na etapie pieczenia babek :D

      Usuń
    2. ja na etapie wszytskeigo a niedlugo bedzie tort :D

      Usuń
    3. a ja sobie zjem na weekendzie jak sobie zrobie i to taki z owocami :D

      Usuń
    4. ej! chyba pójdę do cukierni po jakiś dobry kawałek ciasta, albo poproszę mamę żeby mi upiekła, bo samej mi sie nie chce, a narobilas mi smaka.... :<

      Usuń
    5. no i dobrze owoce zdrowe sa :D

      Usuń
  5. W zależności ,które chcesz buty. : ) Jeśli jesteś zainteresowana jakimiś to przelicz sobie http://www.merg.com.pl/pol_m_Buty-Damskie-100.html : )) Warto!

    OdpowiedzUsuń
  6. Dokładnie, myślę,że z tym bonem nie zaszkodzi,a może pomóc. : )))

    OdpowiedzUsuń
  7. Witam serdecznie.Wczoraj stworzyłam mój pierwszy blog wraz z koleżanką. Być może nudzisz się i masz ochotę wejść? http://mypassionobsessionlove.blogspot.com/ Niedługo pojawi się jakiś konkurs :) Z miłą chęcią poczytam opinie :) Może mi w czymś doradzisz? Pozdrawia gorąco.
    PS.Jeśli ten komentarz w jakiś sposób Cię uraził, poprzez "spam" z góry przepraszam :)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do M&A
      Wkurza mnie jak ludzie "przychodzą" na bloga po to, żeby tylko się promować albo zostawiają proste komentarze typu: "fajny blog", "fajne zdjęcie", albo żenujące "poobserwujemy?";/ Trafia mnie jak to czytam. Mi w takich przypadkach niestety załącza się tzw. haters gonna hate! Jeśli Ci się podoba to obserwuj Jej bloga, jak nie to nie. Proste!;] Jaki jest sens w tym, że wchodzi się do kogoś tylko po to by zdobyć kolejnego obserwatora?? Dla mnie to jest chore. Jak ktoś ma życzenie, to sobie go zaobserwuje, zagląda na niego i komentuje bezinteresownie, a nie... Bo chyba taka jest właśnie inicjatywa blogowania, prawda??
      Pozdrawiam.

      Usuń
    2. właśnie mój komentarz o treści: -.-' wyraża wszystko co napisałaś w dużym skrócie :D

      Usuń
    3. Musiałam to z siebie wyrzucić, bo naprawdę padaka bierze jak się na coś tak irytującego i poniżej godności patrzy:P

      Usuń
  8. Od dwóch lat nie ćwiczę na wfie i cieszy mnie to bardzo. Gratuluję sukcesów, bo ja wiem, że bym tak nie mogła.
    Moją pasją jest język polski.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. WF-ów niecierpię ;p szczególnie w L.O. teraz mamy robić jakieś układy taneczne.....

      Usuń
    2. My też. Chcą zachęcić społeczeństwo :p

      Usuń
    3. mnie zniechęcają :< jeszcze pół biedy jak sama bym miała coś wymyślić, ale w grupie jest ciężej ogarnąć wszystko żeby było równe i wgl, w razie czego jak jestem sama moge improwizowac, a nie nauczyciele mysla, ze uczniowie maja w l.o. czas zeby sie spotykac z innymi po szkole i cwiczyc uklady -.-

      Usuń
    4. Może chcą sprawdzić ambicje?

      Usuń
    5. ambicje na WF w liceum? :D hehe. nie mam takich :<

      Usuń
    6. Ogólnie w zdrowej rywalizacji widać ambicje :p

      Usuń
  9. Ja jestem fanką siatkówki. Uwielbiam oglądać ją zarówno w wydaniu męskim jak i żeńskim:) Mój ulubiony polski team to SKRA Bełchatów :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja przyznam, że od niedawna fascynuje się tym sportem. Teraz właśnie zobaczyłam i przeczytałam o nim na wikipedii. Biedny :(

    OdpowiedzUsuń
  11. To fakt, był przystojny! :)
    Z obecnego składu podobają mi się z urody Michał Winiarski - oczy♥ i Mariusz Możdżonek :D Bartosz Kurek też ma coś w sobie, mimo odstających uszu;D Ale oczy to ma piękne♥!
    Spojrzenie Kłosa na tym zdjęciu mnie rozbraja:
    http://www.skra.pl/cache/com_zoo/images/karol-klos_05dfa55b90ebc2cd366b7ac4b78cd4f9.jpg :D

    OdpowiedzUsuń
  12. hehe, też w podstawówce chodziłam na sks'y, ale jakoś nie miałam talentu do tego...
    a konkursy recytatorskie o taaak - do dzisiaj mam kilka dyplomów!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kiedys bylam dobra w recytowaniu, później już mi się nie chciało :)

      Usuń
  13. nie wiem, jak dla kogoś siatkówka może być przyjemnością. mam do niej uraz od 4tej klasy podstawówki i nie zmieniło się to ani trochę do ostatniej klasy liceum, i zapewne już się nie zmieni.;p
    aleś wysoka!

    zapraszam na aktualizację

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja kocham siatkówkę :> nie aż taka wysoka, mam 178 cm :>

      Usuń
  14. siatkę wybrałam sobie na wfie na studiach ^^ ale jestem za niska żeby sobie z nią super radzić oraz grać w nią jakkolwiek zawodowo tudzież amatorsko ^^ ale lubię ją bardzo.

    A da się żyć bez pasji? Bo mi się wydaje, że nie, więc tak, oczywiście, że mam pasje i je realizuję, nie wyobrażam sobie kilku lat wstecz bez pasji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba mieć coś oprócz szkoły, czy pracy :))

      Usuń
    2. a najlepiej jeśli pasja, szkoła i praca to to samo :D

      Usuń
    3. tak... dlatego bardzo chciałabym robić w życiu jako pracę coś co będzie mi sprawiało przyjemność

      Usuń
    4. ja mam coraz więcej wątpliwości, ale to mija, jest coraz lepiej...;) człowiek się po prostu czasami wypala.

      Usuń
    5. to trzeba sie potem zregenerowac i palic na nowo :D

      Usuń
  15. Szkoda, że z tańcem Ci nie wyszło - dziwna trenerka..., ale ważne że masz inna pasje i czerpiesz z niej radość. :) ja akurat w tej dyscypilnie słaba jestem

    Moja pasja to taniec Kiedys intesywnie trenowała i startowała na zawodach. Obecnie dalej to moja pasja ale już nie robie tego jak kiedyś skonczyłam zawodami, trenuje mrzadziej , ale bardziej dla siebie samej choc jak mam możliwość tancze na pokaza zarobkowo.

    Nie ważne jaka pasja ważne by mieć jakąś... choćby nawet zbieranie znaczków

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie trzeba robić czegoś zawodowo, ważne, by sprawiało przyjemność :)

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    3. Masz całkowitą racje :)

      Ale czasem trudno zapomnieć o tym co było brakuje mi tej adrenaliny dlatego jeszcze czasem biore udział w pokazach ...

      Ale sama pasje kocham jak kochałam Jak mówisz ważne by sprawiało przyjemność

      Usuń
    4. rozumiem cie, ja nie wyobrazam sobie, ze teraz mialabym tylko trenowac - bez grania w meczach. Nie wiem co zrobię jak już będę w takim wieku, że czas będzie zalozyc rodzine, a nie biegac po boisku

      Usuń
    5. Wiesz w sporcie masz to dłużej a tancerki szybciej kończą kariere.. Poza tym kontuzje ... ja mam strasznie kregosłup zjechany ...

      Usuń
    6. no tak pewnie z rozciaganie i tego wszystkiego.

      Usuń
  16. To bardzo ważne, aby mieć życiową pasję. Tak trzymaj, dziewczyno! Trzymam kciuki za twój konkurs recytatorki!!! xoxo napisz jeszcze o czymś ciekawym ;)))))) chętnie poczytam o twoich znajomych np. ;00000

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie lubię siatkówki, ale kocham SKRĘ Bełchatów i nawet jeżdżę na ich mecze, ale żeby grać - nie, nigdy! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja znowu mniej oglądam siatkówki, ale gram :)

      Usuń
    2. Kocham atmosferę na meczach ;)

      Usuń
    3. Byłam w spodku na memoriale Agaty Mróz i mistrzostwach Europy - są emocje

      Usuń
    4. Zgadza się, ale kibice są niesamowici.

      Usuń
    5. Polscy najlepsi <3 w siate oczywiscie, bo na noznej klasy nie pokazuja

      Usuń
  18. mi jest już z tego pewnego względu smutno od paru lat, chociaż już się chyba do tego przyzwyczaiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Siatkówka to cudowna dyscyplina sportowa. Niestety, przez kłopoty zdrowotne nie mogę, póki co, grać :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to najgorsze jak sie cos chce robic, a nie mozna :(

      Usuń
    2. Już raz tak było z pływaniem... 5 lat pływania w sztafecie przez chorobę poszło na marne.
      Moim marzeniem było reprezentowanie szkoły w drużynie siatkarskiej i na pierwszych treningach, gdzie trenerka miała jednocześnie wybrać dwie dziewczyny do pierwszego składu - złamałam sobie nogę...

      Usuń
    3. Skakałam do bloku i, gdy już zeskoczyłam, to źle postawiłam sobie nogę, jakoś ją jeszcze wykręciłam. Do tego, prawdopodobnie już wcześniej miałam ją w śródstopiu jakoś nadwyrężoną, a ten spadek był jedynie kropką postawioną nad "i".

      Usuń
    4. to strasznie nieciekawie. ja na szczescie mam mocne kostki i kosci. mam nadzieje, ze tak zostanie

      Usuń
  20. Głównie dlatego bym je chciała. A, że kolory mają fajne, to bym chciała w jakimś old school'owym kolorze je mieć:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie ma to jak pacja :) U mnie pisarstwo i fotografia ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. O mamooo! Siatkówka, to najgorsza z możliwych gier zespołowych. Nigdy tego nie znosiłam!

    OdpowiedzUsuń
  23. haa, a ja właśnie w wieku 8 lat umiałam grać praktycznie wszystkie znane kolędy jednym palcem. :D

    OdpowiedzUsuń
  24. hmm, ten sen jakiś straszny nie był, ale był dziwny, sama nie wiem, czy był dobry czy nie.

    OdpowiedzUsuń
  25. ja też wolę rzeczywistość. a najbardziej nie lubię tych właśnie takich snów, które wpływają na Ciebie, na to, co czujesz...

    OdpowiedzUsuń
  26. Siatkówka świetnym sportem, chociaż między wami siatkarkami byłbym liliputem... ;p

    OdpowiedzUsuń